
Wypada mi jcsezze raz podziekowac:)Wstyd sie przyznac, ale pomysl, zeby zajrzec do Wikipedii, jakos nie przyszedl mi do glowy. Swiadom jestem, ze pod wzgledem liczebnosci Zydow Gdansk nie moze sie rownac ze Lwowem albo Przemyslem - miastami, ktore patrzac na to z innej strony - np. architektury - z Gdanskiem mialy duzo wspolnego...Pamietam, jak zaskoczyla mnie informacja od zaprzyjaznionego historyka ukrainskiego, ze w przedwojennym Lwowie Polacy byli mniejszoscia. Do 1941 jedna trzecia ludnosci stanowili tam Zydzi, ktorzy byli podobnie liczaca sie grupa we Wroclawiu. Pojecie o tym daje dzisiaj wroclawski cmentarz zydowski - jedyny ocalaly wroclawski cmentarz niemiecki. Uniknal zarzadzonego przez PZPR w latach 70. zrownania z ziemia w ramach zacierania sladow niemieckosci na Dolnym Slasku, poniewaz znajdowal sie na nim grob Fedynanda Lassalle'a, zalozyciela partii SPD w 1863...We Lwowie wiecej od Zydow bylo Niemcow, czyli Austriakow, ktorzy do 1918 byli tam najsilniejsza grupa narodowosciowa. Sporo mieszkalo tam takze Wegrow, Czechow i Ormian, ale to inna historia. W Przemyslu, miescie tak podobnym do Lwowa i Linzu, bylo podobnie. Statystyk krakowskich nie znam, ale cos mi mowi, ze roznily sie niewiele...Dzieki za link z wynikami gdanskich wyborow z 1933. Chce jednak zwocic uwage, ze odbyly sie one w niespelna pol roku po przejeciu wladzy przez Hitlera, co ich wiarygodnosc stawia pod duzym znakiem zapytania.pozdrawiam