Absolwent Harvardu, Declan Fitzpatrick, jest wziętym prawnikiem w Bostonie i świetnym kandydatem na męża. Szczęśliwa wybranka wkrótce stanie z nim przed ołtarzem. Na dwa dni przed ślubem Declan postanawia jednak porzucić narzeczoną, a także intratną posadę, by osiąść na prowincji, niedaleko Nowego Orleanu. To miejsce nie daje mu spokoju od lat. W 2001 r. świętował nowoorleański Mardi Gras i wtedy przeżył niezwykłą przygodę, która głęboko zapadła mu w pamięć. Jadąc samochodem za miasto z przyjaciółmi nagle na środku drogi zobaczył dziewczynę, a kiedy się zatrzymali, zjawa zniknęła. Zdarzenie miało miejsce nieopodal starej opuszczonej posiadłości, w której tajemnicza dziewczyna się skryła, i o której krążą ponure opowieści. Gnany ciekawością Declan wraca do Manet Hall jako nowy właściciel. Zamierza odrestaurować zrujnowaną budowlę i tu zacząć wszystko od nowa. Jak przed laty towarzyszy mu najlepszy kompan, Remy Payne, który pomaga w przeprowadzce i zaaklimatyzowaniu się w nowym otoczeniu. Pierwszego dnia Declan poznaje Lenę Simone, właścicielkę miejscowego baru, która jest związana z posiadłością i zna jej mroczna tajemnicę. Piękna, młoda dziewczyna wpada w oku Declanowi, a on zapragnie podtrzymać tę przypadkową znajomość. Teraz jednak ma głowę zaprzątnięta urządzaniem się i pracami remontowymi. Ale wokół Declana zaczynają się dziać dziwne rzeczy...
(fot. PAT)

Zapowiada się ciekawie..
Oglądał ktoś?
Polecam, bardzo fajny film :)
Całkiem niezły, szkoda że tak późno.
Dość fajny.