
Świetna polska komedia. Mimo że przypomina nam czasy propagandy wczesnego PRLU warto
zobaczyć ten film dla znakomitych kreacji aktorskich.Zobaczyć klimat powojennej Warszawy,a przy tym dobrze się zabawić. Dzisiejsze komedie mimo że dysponują większym
budżetem nie mają szans z komediami z tamtych
lat. Brak tego dawnego uroku,klimatu i chyba
dzisiejsi aktorzy nie mają tej osobowości która kiedyś przyciągała do kin.
Przeuroczy film. Nawet smutny okres w naszej historii nie zepsuł świetnej zabawy. Kreacje aktorskie o jakich w dzisiejszych komediach można tylko marzyć. Coś w tym jest ,że po tylu latach film można oglądać i dobrze się bawić. No, może młodsza widownia nie bardzo zrozumie z czego śmieją się trochę starsi,ale wiem , że też ogląda .Nie wszyscy wiedzą, że w filmie głównej bohaterce głosu w partiach wokalnych użyczyła Irena Wiśniewska , znana później wszystkim jako Irena Santor.
kiepski film, bardzo skrytykowany przez Leopolda Tyrmanda w jego dzinniku. kiedyś mi się podobał, ale po przeczytaniu recenzji Tyrmanda zmieniłam zdanie.
A co tam mnie obchodzi zdanie jakiegoś Leopolda Tyrmanda
nienasyceni?
wbijać na
nienasyceni PE EL !!!!!!!!!!