TVP 1, 21 października, g. 03:05
Film
Tabu
Japonia/Francja/Wielka Brytania 1999, reż. Nagisa Oshima, czas: 100 minut, dramat
Reżyser Nagisy Oshimy podjął temat, kontrowersyjny: homoseksualnej miłości wśród samurajów uosabiających przecież męstwo, twardość, niezłomność. Akcja filmu rozgrywa się w Kioto w 1865 r. w szkole samurajów powołanej kilka lat wcześniej, by u schyłku epoki japońskich wojowników stać się ostoją szogunatu. Dlatego nauczyciele kładą tam szczególny nacisk na rygorystyczne przestrzeganie ustanowionych zasad i wierność kodeksowi samurajów. Najmniejsze wykroczenie przeciw niemu jest karane śmiercią. W świątyni Nishi-Honganji wojownicy Shinsengumi rekrutują nowych kandydatów do swej szkoły. Spośród wszystkich, którzy się zgłosili, ostatecznie zostaje wybranych jedynie dwóch: Hyozo Tashiro - samuraj z klanu Kurume - oraz przystojny Sozaburo Kano. 18-letni Kano roztacza wokół siebie tajemniczy urok i aurę seksualnej dwuznaczności. Szczególnie mocnym uczuciem obdarza pięknego Kano przyjęty z nim do szkoły Tashiro, ale młodzieniec odrzuca jego starania, choć jednocześnie pozwala się uwieść innemu z uczniów, Yuzawie. Kilka tygodni później Yuzawa zostaje potajemnie zamordowany. Hijikata rozpoczyna wewnętrzne śledztwo, domyślając się, że zbrodnia ma związek z osobą Kano.
(fot. PAT)
Komentarzy: 5
« Poprzednie
Oglądasz 1-5 z 5
Następne »
11:24:00 [2007-03-22]
Gość
Film jest ciekawy. Na tle innych filmów Oshimy jest znacznie okrojony ze scen erotycznych. Polecam miłośnikom japońskiego kina. Zdecydowanie odradzam film osobą które nie znoszą widoku stosunków homoseksualnych. Dla bardziej odpornych film przedstawi świat japońskiej miłości gdzie homoseksualizm jest traktowany inaczej niż w naszym kręgu kulturowym. Za film dał bym 4. Oshima ma znacznie lepsze filmy w swoim dorobku.
12:58:37 [2007-03-22]
Gość
Jeden z najlepszych filmów w dorobku Nagisy Oshima. Wielokrotnie nagradzany na festiwalach. Chyba oprócz dyptyku: "Imperium Namiętności" i "Imperium Zmysłów" najbardziej znany film tego reżysera, niezwykle kontrowersyjnego, nie bojącego się podejmowania tematów tabu. O czym świadczy właśnie "Gohatto" (czyli "Tabu").
Gorąco polecam.
Moja ocena: 5/5
13:19:22 [2007-03-22]
Gość
dupa
16:40:08 [2007-03-22]
Gość
Ale godzina emisji... :(
18:51:34 [2007-10-20]
Gość
Główny bohater jest bardzo podobny do kobiety z wyglądu i zachowania.Nie dziwię się że zakochała się w nim połowa armii:)
« Poprzednie
Oglądasz 1-5 z 5
Następne »